Kolejna pozycja z serii tych "od tyłu", do której łatwo (czasami nieświadomie i nieoczekiwanie) można przejść z pozycji na pieska, bądź z lekkiej modyfikacji tej pozycji, w której to kobieta jest stroną aktywną - na kotkę. Kochankowie ułożeni są jak w standardowych pozycjach od tyłu klęczących. Kobieta zamiast podpierać się na łokciach, kładzie głowę i klatkę piersiową na łóżko, bądź podłogę i wypina pupę w stronę partnera. Wygięcie ciała partnerki w tej pozycji erotycznej kształtem przypomina peryskop.
| Ona: | można by stwierdzić, że pozycja Peryskopu gwarantuje lepsze doznania, niż w pozycji na pieska lub w pozycji sikający piesek. Kobieta w tej pozycji erotycznej nie obciąża rąk, a przez to, że dodatkowo nie opiera się na nich ma możliwość pieszczenia swoich sfer intymnych, co znacznie potęguje przyjemność. W tej pozycji partnerce nie pozostaje nic, prócz wtulenia się... w pościel i odcięcia od rzeczywistości. Nawet brak kontaktu wzrokowego i pocałunków są wynagrodzone doznaniami. Jedynym minusem może być partner opadający z sił tuż po szczytowaniu, co w czasie, gdy kobiece ciało jest wygięte, może spowodować ból kręgosłupa. Najlepszą metodą wyeliminowania zagrożenia jest tuż przed zakończeniem aktu seksualnego przejść do pozycji słoń. |
|---|---|
| On: | zmysłowe urozmaicenie standardowej pozycji seksualnej na pieska. Kobieta wypinając pośladki w stronę partnera, wzmaga jego podniecienie, dając jednoznaczny sygnał, że w tej pozycji liczą się tylko głębokie ruchy partnera, które sprawiają jej wiele przyjemności. Taki układ może z pewnością wyrażać pełne zaufanie do siebie kochanków, a także wzajemne pożądanie pozbawione nieśmiałości, czy też lęku przed ujawnieniem swoich prawdziwych potrzeb seksualnych. |
Mika 27.09.2010, 17:05
uwielbiam ta pozycje, kocham się wypinać, uwielbiam głęboką penetracje od tyłu, ta pozycja u mnie powoduje niesamowity orgazam że mogłabym wtedy gryźć z podniecenia
Autor 09.01.2011, 20:22
WITAM JESTEM MOCNO PO 50-CE I TA POZYCJA ZAJMUJE U NAS I MIEJSCE. NIE JEST PRAWDĄ ŻE SZYBKO SIĘ DOCHODZI. PRAWDĄ JEST ŻE WSZYSTKO CO BOZIA DAŁA WCHODZI DO KOŃCA, Z OBUSTRONNYM ZADOWOLENIEM. POZDRAWIAM I POLECAM.
nixantirl 01.02.2011, 09:40
nalezy sprawdzic:)
faker 16.02.2011, 01:54
Moja Irenka w tej pozycji dostaje takiego orgazmu, że pogryzła mi już 3 materace:-)
Autor 08.04.2011, 13:01
uweilebiam z moją dziewczyną konczyć w takiej pozycji, oboje uwielbiamy tę głeboką penetrację a poza tym oja dziewczyna widzi taki plus ze podczas szczytowania mozze krzyczeć z rozkoszy wtulona w poduszkę przez co oszczedzi sąsiadom doznań słuchowych ;) polecam jeszcze z tego wzgledu ze lubie widzieć jak wchodzę w ciało mojej Ukochanej :)
Autor 08.10.2011, 16:59
Cudowny orgazm gwarantowany. Jako kobieta mówię, że pozycja jest baaardzo podniecająca.
kika 14.01.2012, 22:26
tak, ta pozycja jest genijalna. ja też ją uwielbaim i mój mąż też:) on uwielbia patrzeć jak we mnie wchodzi; a ta pozycja mu to umożliwia. dodatkowo może mocno ściskać pośladki i biodra. JEST SUPER!!!!!!
Jan 22.01.2012, 19:51
świetna pozycja i jej pochodne/na pieska,na żółwia/,zwłaszcza jak ktoś lubi patrzeć na muszelkę swojej ukochanej a także pieścić okolice odbytu co poteguje doznania.ja to uwielbiam a szczególnie jak widzę tą wypietą pupcię i jak wchodzę głęboko do wewnątrz muszelki.widok dla mnie i doznania rozkoszy dla mnie i żony są niesamowite.no cóż-kocham piękne widoki tym bardziej, że są to widoki mojej ukochanej i podziwiam je od 37 lat i tak juz zostanie bo tak chcę bo ją kocham z wzajemnością.
...Nie pisz o nim w komentarzach, NAPISZ do nas, a my spróbujemy Ci pomóc! >> Kontakt <<