Dodano: 04.03.2010 | Autor: Andrzej C. | Tagi: swiat kobiet ,świat mężczyzn ,różności
Dzisiaj mała przestroga o tym, jak zadbać by bezpieczny seks...
... był bezpieczny! Pisząc bezpieczny mam na myśli taki, w którym zastosowany rodzaj antykoncepcji spełnia swoje zadania. Jednym z częstych powodów przerażenia u młodych par są prezerwatywy, które się zsuwają i pozostają w ciele kobiety po odbytym stosunku. Prawdopodobnie gdyby nie ryzyko z tym związane, byłaby to może i śmieszna chwila w życiu par. Była. Teraz nia ma. Taka mała zabawa w chowanego...
Jednak do rzeczy. Pamiętam dobrze, gdy ja znalazłem się w takiej sytuacji. Ledwo potrafiłem powiedzieć to, że gumka została w środku, w niej. Strach, przerażenie, 150 myśli, a każda czarna... Wiadomo, że musimy się ratować. Przeszkujemy internet pod kątem gabinetów ginekologicznych w okolicy. Najpierw szukamy tych darmowych, lecz z racji ogólnie panujących kolejek, zaczynamy szukać już tych prywatnych. Zapisujemy kilka adresów, w auto i jazda. Czynny gabinet, kolejek brak. Dzień dobry - 50zł. Dowidzenia - 50zł. Potem zaczęło się czekanie, czy tabletki z serii "po" wzięte o wyznaczonych godzinach, na 100% zadziałają. Jednak po wielu długich i niecierpliwych dniach nadszedł on, wybawiciel - okres. Udało się naprawić błąd. To była cenna lekcja dla nas.
Jakie wnioski? Jak zadbać by temu zapobiec? Warto poświecić trochę czasu, pieniędzy i wspólnych igraszek na przetestowanie różnych rodzajów prezerwatyw i odnalezieniu tych, których rozmiar jest najlepiej dopasowany. Zwykle na opakowaniach są podane parametry, warto więc przed zakupem poczytać co nieco o produkcie. A po drugie - trzeba pamiętać, by po orgaźmie partnera nie wypoczywać zbyt długo w ramionach (a właściwie udach) partnerki, ponieważ męski sprzęt wiotczeje w dość szybkim tempie po szczytwaniu. Dodatkowo przy "wychodzeniu" z partnerki warto przytrzymać palcami koniec prezerwatywy.
Jeśli o czymś zapomniałem (bądź może nie byłem świadomy), proszę o pozostawienie stosownego komentarza, by wpis był jeszcze bardziej pożyteczny.
WiKi 22.04.2010, 20:17
"Jeśli o czymś zapomniałem (bądź może nie byłem świadomy), proszę o pozostawienie stosownego komentarza, by wpis był jeszcze bardziej pożyteczny."
dodam, że był PIĄTEK, po godz. 18!
a tabletka jest z serii 72godziny, więc poniedziałek w tym momencie to baaardzo odległy termin!!